REFUGIUM I
   / z cyklu Symulacje

   autor
Wojciech Kopeć

   data realizacji
2020

   technika
olej, akryl, płótno, drewno

Przedmiot. Zdarzenie. Symulakrum.

 

Zdarzenie, bo tak można określić przedmiot o charakterze artystycznym jest formą postawionego pytania. Im bardziej ono niespodziewane tym bardziej szczera zapowiadała by się reakcja. Korzystne wydaje się założenie, że brak odpowiedzi również jest jej przykładem. Forma nagłości towarzysząca zjawisku w najbardziej radykalnej odmianie skupia się na doświadczeniu chwili poza poddawaną refleksji historią. Wytwarza jakość punktowości, abstrahuje od biegu czasu. To na wskroś estetyczne ujęcie nie oznacza bynajmniej, że możliwy jest ogląd dzieła sztuki zupełnie poza odniesieniami przeszłości i przyszłości, chodzi o to, że energia w każdym przypadku czerpana jest z obecności. Nieodzownym elementem takiej sytuacji będzie bardziej lub mniej wyczuwany kontrast wobec świadomości tego czym jesteśmy w dłuższym okresie trwania oraz odczucie dramatu naszej teraźniejszości.


Symulakrum jako model influencji wydaje się wyłaniać paradoksalnie wszędzie tam gdzie pojawia się pewność, radykalność postaw – zarówno artystycznych jak i politycznych czy religijnych.
Jest to również domena ostatnich miesięcy, które zdają się operować coraz większymi kontrastami w otoczeniu wielu niewiadomych i pośrednim doświadczaniu rzeczywistości przed ekranami domowych komputerów.


Pewien rodzaj nostalgii (retrotopii) towarzyszy spotkaniu z obiektami dotkniętymi mocą symulakrum uwarunkowaną historycznie.  To odczucie wyjątkowo intryguje w kontekście pozaczasowości, bowiem wspomnianą energię generuje zawsze aktualna obecność przedmiotu i podmiotu.
Wydawało by się, że w tym ujęciu doświadczenie pośrednie jakim jest wystawa online nie spełnia podstawowych warunków założenia –­ jednak spotkania takie ciągle wydają się być bliskie zdarzeniu, o którym była mowa wyżej.